„Ballada o wędrowcu”

Pierwszy mój taki twór zahaczający o a’lla balladę…

„Ballada o wędrowcu”

Przysiadł raz zmęczony

wędrowiec pod drzewem rozległym.

Siedząc niedługo zasnął z rozkoszą

i śnił snem w pewnym sensie nietrwałym.

Mara senna dopadła jego duszę,

śnił, że jest gdzieś daleko

i widzi taką wielką, ogromną gruszę.

Co tam robię wysoko – dziwi się.

Czy umieram czy może śnię?

Moje ciało takie wiotkie,

bez duszy takie mdłe.

Wędrowcze- dusza powiedziała,

czy chciałbyś szczęśliwym być?

Wahał się długo,

odpowiedział- chcę tylko żyć.

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “„Ballada o wędrowcu”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s