„Ona i On”

Ona i On

Spotkali się na łące pośród traw

Ona młoda, on piękny niczym paw.

 

Położyli się wśród chabrów i maków

Oglądali cudne loty chmur i ptaków.

 

Zakochani prawie jak Adam i Ewa

On jej przychylić chciał kawałeczek Nieba.

 

Spotykali się po cichu na trawie

Prawie jak w śnie, nie mogli na jawie.

 

Ich światy zupełnie różne były

Bóg tylko wiedział ile razem nagrzeszyli.

 

Chociaż historii miłosnych wiele

Ta jest inna mój Aniele.

 

Choć początki jak w romansie banalne

Zakończenie jak dla mnie zupełnie nierealne.

 

Nie dowiem się co dalej było

Czy źle, czy dobrze im się żyło.

 

Dalsza historia zależy tylko od ciebie

Zamknij oczy i znajdź w niej siebie.

 

 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “„Ona i On”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s