„Wyścig po szczęście”

Pozbawiony tchu biegnę
w wyścigu dłuższym niż
czterdzieści dwa kilometry.
Bez startu i bez mety.

Uczestnicy są dopiero
na początku morderczego dystansu.
Nikt nikogo nie wyprzedza,
każdy biegnie swoim tempem.

Na bezmeciu czeka szczęście,
które raz dogonione
ucieka coraz prędzej.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “„Wyścig po szczęście”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s