„Brakujące słowa”

Brakujące słowa

Myśli tysiące tysięcy
a słowa ani jednego.

Buntujący się język
nie wypowiada wiele.
Burzowe chmury przemyśleń
w ostatniej chwili
rozwiewa wiatr.

Lepiej milczeć pomimo bólu,
niż cierpieć z powodu słowa
nieprzemyślanego.

Reklamy

12 uwag do wpisu “„Brakujące słowa”

  1. jest ciekawy i mądry, choć rozterka wcale nie jest prosta – znam i podobnie uważam, że jeśli trzeba cierpieć to w ciszy … choć zwykle mówię wprost, by przekonać się na amen!
    Jednak ludzka intuicja się nie myli -lepiej ból w ciszy znosić niż wyznaniem o cierpienie prosić…
    Czy udało Ci się przeczytać „Cztery umowy” – polecam 🙂 fragmenty u Altea na blogu Okiem Tolteka. Pozdrawiam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s