„By zginąć na miejscu”

   By zginąć na miejscu

Wystarczy powiew wiatru,
nieco większy niż ten potrzebny
do ugaszenia płomienia świeczki,
by zginąć na miejscu.

Wystarczy ogień trochę silniejszy
niż ten, który rozpala ludzkie serca,
by zginąć na miejscu.

Nieco więcej wody niż ta, która
doświadcza lasy deszczowe też starczy,
by zginąć na miejscu.

Wystarczy chwila, nawet krótsza
od potrzebnej do wypowiedzenia
słowa Amen,
by zginąć na miejscu.

Brak miłości również starczy,
by wyskoczyć z dziewiątego piętra
w nadziei na spóźniony skokochron,
by zginąć na miejscu.

Reklamy

5 uwag do wpisu “„By zginąć na miejscu”

  1. piękny pomysł… mogę się licytować 😉
    wystarczy obojętność…
    wystarczy zamknąć w klatce…
    wystarczy osaczyć… zmuszać… kontrolować…
    wystarczy się poddać by zginąć w miejscu!

  2. Oj wystarczy…:( smutna prawda. Dopowiem optymistyczną nutą- bo tylko chwila wystarczy by jak pisze Baryła usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście. Pozdrawiam:) wiersz ciekawy, refleksyjny:)

  3. Wystarczy mieć w sobie Miłość…
    by być, by trwać, by żyć…
    by nie zginąć na miejscu…
    wystarczy ją tylko mieć.

    Pozdrawiam, sowa 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s