Tęsknota za ojczyzną jako motyw literatury polskiej.

Dzisiaj przez przypadek odkopałem swój temat matury ustnej z języka polskiego.  Teraz moja praca i tak nikomu się nie przyda, gdyż już matura wygląda inaczej. Moim zadaniem na maturze było przedstawienie tematu w odniesieniu do omawianych lektur oraz odpowiedzenie na pytania stawiane przez komisję ;).  Miło wspominam ten etap maturalny, przede wszystkim ze względu na maksymalną liczbę punktów jaką uzyskałem.  Uważam, że to nie był najlepszy sposób przeprowadzania egzaminu z polskiego, gdyż wielu uczniów korzystało z gotowych wypracowań, z gotowych prac czy takich, które ktoś napisał za nich a ich zadaniem była tylko nauka na pamięć. Nie było to twórcze, ale odtwórcze.  Nie wiem czy tej matury można było nie zaliczyć, ponieważ już same przedstawienie tematu gwarantowało te 30%, do których niektórzy dążyli. Także można było nie odpowiedzieć na pytania komisji  a i tak zaliczyć. Teraz format się zmienił, wrócił do starego i tak jest lepiej. Sprawdzana przynajmniej jest wiedza  a nie umiejętność samoprezentacji. Mnie stety lub niestety przyszło zdawać akurat w tej „dziwnej” formie. 😉 A więc o to i moja praca. Myślałem, że może kiedyś komuś się przyda, a tu klops. Tematy zmieniali co roku, a teraz zmienili i maturę, tak że z czystym sumieniem publikuję, by się nie zgubiło i bym w wieku lat 50 (Inszallah) mógł z uśmiechem wrócić do tego 😉

Tęsknota za ojczyzną jako motyw literatury polskiej. 

” Tęsknota jest uczuciem braku czegoś lub kogoś istotnego dla danej osoby. Jest doświadczeniem o silnym zabarwieniu emocjonalnym, powodującym bardzo często stany depresyjne. Ból, cierpienie, niepokój wewnętrzny i smutek za ojczyzną były przez wiele lat szczególnie w epoce romantyzmu, okresie zaborów i emigracji często podejmowanym tematem przez pisarzy. Pozwalało to przelać im swoje myśli, marzenia, żal na papier, co powodowało zrzucenie ciężaru z serca i podzielenie się osobistymi przeżyciami. Polscy literaci szczególnie doświadczyli uczucia tęsknoty za ojczyzną, gdzie często przymusowo przeżywali swoje lata z dala od kraju. Dzięki temu powstało wiele utworów, które suche statystyki historyczne na temat emigracji upiększają osobistą refleksją i nadają im bardziej emocjonalny ton. W mojej prezentacji chciałbym udowodnić, że tęsknota była jednym z głównych motywów charakteryzujących polską literaturę. Dostrzegamy ją nie tylko w poezji, ale i prozie. Oczywistym jest, że uczucie to było częściej opisywane w formie liryki niż w tekstach epiki, gdyż to właśnie ona prezentuje większą możliwość opisania swoich przeżyć i stanu ducha w licznych metaforach, epitetach czy porównaniach, dlatego też w mojej prezentacji przeważać będą utwory liryczne. Dzieła dla ułatwienia przedstawię według chronologicznego porządku.
Pierwszym utworem będzie „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza. Ta epopeja zawarta w dwunastu księgach została napisana na emigracji. Jest to typowy przykład literatury, w której motyw tęsknoty za ojczyzną jest już na samym początku zauważalny. W Inwokacji podmiot liryczny zwraca się do Matki Boskiej Częstochowskiej i Matki Boskiej Ostrobramskiej, prosząc o przeniesienie rodaków na „ojczyzny łono”. Mówi o swojej ogromnej tęsknocie duszy i oczyma wyobraźni jest w stanie przenieść się „do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych, szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych”. Podmiot liryczny tęskni przede wszystkim za osobliwym pięknem litewskiej ziemi, objawiającym się w różnorodności krajobrazu i roślinności.
Bohaterem „Pana Tadeusza”, który emigrował i niewątpliwie bardzo odczuł rozłąkę od ojczyzny był ksiądz Robak. Z powodu zamordowania Stolnika i oskrażenia go o zdradę Jacek Soplica musiał opuścić Polskę. Ogromnie cierpiał z tego powodu i postanawił zaciągnąć się do wojsk Napoleona, ofiarnie walczył na frontach wojennych. Ciągle jednak tęksnił za synem, sielskim Soplicowem. Powrócił do kraju, by pomóc w organizacji powstania narodowego na Litwie, by w ten sposób wykupić swoje grzechy. „Pan Tadeusz” był krzykiem miłośći i tęsknoty do ojczyzny, wyrósł nie tylko na gruncie tęsknoty autora, ale także z poczucia troski o ojczyznę. Mickiewicz przedstawił wówczas uczucia i poglądy każdego emigranta, których przecież w tamtych czasach było tak wielu. W „Epilogu”, który jest odautorską interpretacją utworu Mickiewicz pisze, że w ogromnej samotności, pocieszały go wspomnienia „kraju lat dziecinnych”, które stały się bodźcem do napisania epopei. Zamierzeniem autora było złagodzenie uczucia bólu i żalu poprzez ukazanie optymistycznej wizji ojczyzny.

Kolejnym utworem jest hymn „Smutno mi Boże” który Juliusz Słowacki napisał podczas jednej z wielu podróży. Utwór ma charakter polemiczny i oprócz temtu niezgody z porządkiem świata występuje tu także temat Polaka tęskniącego za ojczyzną. Wiersz rozpoczyna się wyznaniem „Smutno mi Boże”. Jest to apostrofa skierowana do Boga. Podmiot liryczny stwierdza, że wszystko co się dzieje dookoła jest dziełem Boga. Słowa „Smutno mi, Boże” określają wizerunek człowieka pogrążonego w smutku i melancholii. Świadomość przemijania i tęsknota do ojczyzny, do której nigdy nie wróci, sprawiają, że podmiot liryczny cierpi. Jest zrezygnowany i pogodzony ze swoim losem. Dziękuje również Bogu za stworzenie pięknego świata, ale stwierdza, że wszystkie te dary nie są w stanie ukoić jego rozpaczy. W pierszwej zwrotce podmiot liryczny podziwa piękny krajobraz, ale nie jest to ten, który chciałby oglądać. Czuje, że więcej może nie ujrzeć krajobrazu rodzinnego. Dalsze strofy ukazują ogromną tęsknotę osoby mówiącej w wierszu, otwiera się ona przed Bogiem i mówi o swoich smutkach, cierpieniach. Porównuje się do „pustego kłosa”, wyzbytego radości i pragnień. Przed obcymi ludźmi musi ukrywać swe uczucia, ozdabiając twarz maską, „ciszą błękitu”, ale w głębi serca buntuje się. Wie, że jest to bunt bezsilny, dziecinny, dlatego porównuje swój lament do płaczu dziecka żalącego się na odejście matki. Dopiero w czwartej zwrotce widok przelatujących bocianów wywołuje ogromne uczucie tęsknoty. Piąta zwrotka jest najbardziej dramatyczna, a zawarte w niej uczucia jeszcze bardziej podkreślają emocje pielgrzyma, który pozbawiony rodzinnego domu nie wie nawet, gdzie będzie jego mogiła. Juliusz Słowacki skierował do Boga żałosną skargę. Stworzony przez Niego wspaniały świat budził podziw, a także napawał poetę wygnańca bezbrzeżnym smutkiem. Osobiste przeżycia i doznania były jednocześnie wyrazem niedoli polskich emigrantów, zmuszonych do opuszczenia ojczyzny i tułaczej pielgrzymki, której kresem będzie śmierć.

Czołowym przykładem ukazania motywu tęsknoty w literaturze jest liryk Cypriana Kamila Norwida pt” Moja piosnka II”. Jest to osobliwa modlitwa podmiotu lirycznego, który przebywa poza granicami swojej ojczyzny i tęskni do niej, co udowadnia refrenem po każdej strofie „Tęskno mi panie…”. Utwór wyraźnie dzieli się na dwie części. Pierwsza złożona z trzech strof opowiada o Polsce widzianej oczyma emigranta. Ojczyzna została przedstawiona w hiperboliczny sposób, dostrzegając tylko i wyolbrzymiając jej zalety. Podmiot liryczny mówi o ludziach, którzy obdarzeni są wiellkim szacunkiem do religii, do Boga, wynikającym przede wszystkim z hojności, jakie naród otrzymuje od Stworzyciela. Osoba mówiąca w wierszu wskazuje również na wierzenia ludzi „gdzie winą jest dużą/popsować gniazdo na gruszy bocianie,/Bo wszystkim służą”. Bocianie gniazda od dawna są zadomowione w kulturze polskiej jako element szczęścia i dobrobytu mieszkańców domu, na którego dachu owe ptaki uwiły swoje gniazdo. Mieszkańcy ojczyzny Norwida „pierwsze ukłony” składają zawsze Bogu, chwalą jego imię („Bądź pochwalony!”) – religijne pozdrowienie jest stałym detalem ich codzienności. Polacy ukazani są jako ludzie z zasadami – nie krzywdzą innych, są przyjaźni, szanują przyrodę i znają jej wartość, są świadomi swoich tradycji i obyczajów. W przedostatniej zwrotce jest mowa o tęsknocie za zwykłymi, prostymi i szczerymi ludźmi, którzy „mają tak za tak – nie za nie”. W tej parafrazie wersetu biblijnego z Ewangelii św. Mateusza „Niech słowa wasze będą tak, tak – nie, nie” (Mt 5, 37) Norwid podkreśla prawdomówność i jednoznaczność w poglądach Polaków. Szósta i ostatnia zwrotka jest osobistą refleksją o samotności i tęsknocie. Podmiot liryczny godzi się z tym stanem i stwierdza, że taki jest los emigranta. Puenta wiersza – „choć się tak nie stanie / Przyjaźni mojej!…” – wyraża pragnienie Norwida o dochowaniu wierności ludziom, którzy go opuścili. Poeta nie jest zrezygnowany, godzi się na swój los, ale dalej tęskni.

Z tematem tęsknoty za ojczyzną zmierzył się również Henryk Sienkiewicz w noweli pt. „Latarnik”. Nowela ta opowiada o losach polskiego żołnierza Skawińskiego, który obecnie przebywa w Republice Zjednoczonej Panamy. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej o posadę latarnika z konsulem amerykańskim Izaakiem Falconbridgem Polak przedstawił stos świadectw służby wojskowej, świadczących o jego wielkim oddaniu ojczyźnie i odpowiedzialności. Skawiński był walecznym żołnierzem, dla dobra kraju był w stanie poświęcić życie. Główny bohater bronił honoru Polski w m.in. w powstaniu listopadowym oraz podczas Wiosny Ludów w 1848 roku. Poznajemy go jako 70- letniego mężczyznę, który od ponad 40 lat nie był w Polsce, los zmusił go natomiast do tułania się pod całym świecie z dala od ojczyzny. Po wielu latach spędzonych na podróżach, Skawiński nie odczuwał już tak silnej potrzeby powrotu do domu. Przyzwyczaił się do sytuacji, gdzie nie widuje się już ze swoimi rodakami i nie słyszy języka polskiego, chociaż interesował się losem kraju szukając informacji o Polsce w hiszpańskiej czy nowojorskiej prasie. Przełomowym momentem w jego życiu było otrzymanie paczki od polskiego Towarzystwa, w której znalazł epopeję narodową „Pana Tadeusza” A. Mickiewicza. Od momentu, gdy otworzył książkę na pierwszej stronie i zaczął nieprzerwanie czytać, cały czas miał w oczach łzy wzruszenia. Po zmierzchu zasnął z książką w ramionach i przeniósł się we śnie do ojczyzny. Skawiński powrócił myślami do swoich lat młodości, lasów i łąk oraz błękitnego polskiego nieba. Słyszał rechot żab, bąki huczące w trzcinach i lekko powiewające na wietrze korony drzew. Główny bohater oderwany od rzeczywistości zapomniał o włączeniu świateł latarni, co doprowadziło do katastrofy na wodach. Łódź rozbiła się o skały, na szczęście nikt nie utonął. Skawiński przez niedopełnienie obowiązków został zwolniony z posady latarnika i po raz kolejny został rzucony gdzieś hen przez los. My czytelnicy nie wiemy, co się z nim dzieje, ale wiemy, że ma przy sobie tę „biblię emigrantów”, która będzie mu towarzyszyć i przypominać o kraju. Jego los będzie niewątpliwie szczęśliwszy, gdyż tęsknota do kraju zostanie przynajmniej częściowo złagodzona, dzięki lekturze, w której odnalazł ojczyznę i utracone wspomnienia o domu.

Reasumując, tęsknota była niewątpliwie jednym z głównych motywów obecnych w literaturze polskiej. To dzięki niej powstało tak wiele znakomitych utworów Mickiewicza, Norwida, Słowackiego czy wielu innych artystów, których nie sposób wymienić. Tęsknota za ojczyzną nie jest obca także współczesnym Polakom, którzy rozrzuceni po całym świecie doznają każdego dnia smutku z powodu tego, iż mieszkają z dala od rodzinnych stron. Kontakt z literaturą polską pozwala złagodzić ten emocjonalny ból oraz sprawić, że emigranci również za granicą znajdą cząstkę polskości. „

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Tęsknota za ojczyzną jako motyw literatury polskiej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s