„Ta sama łza”

 Ta sama łza

Czy ta kropla
spadająca z wodospadem
widziała już Niagarę?
A może przed minutą
czmychnęła z niewielkiej chmury
i dopiero uczy się obiegu wody?

Czy ta komórka w moim oku
przeglądała się w lustrze?
Czy może namnożona przed sekundą
dopiero zaczyna pełnić swoiste funkcje?

Czy ta kobieta za każdym razem
płacze innymi łzami?
Czy może łza stworzona
na wcześniejszy szloch
nie zdążyła spłynąć po policzku
i wytrącona stukotem w drzwi
czeka?

Reklamy

4 uwagi do wpisu “„Ta sama łza”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s