„Trzęsienie”

Trzęsienie

Stał dom ponad wiek i dwie dekady,
czwarte pokolenie miało dorastać
wśród tych samych ścian,
jednakowych obrazów i mebli.
Tworzyła się historia.

Nowa napisana w dwie minuty.
Zatrzęsło rutyną architektury,
okna wypłakały szklane łzy.
Grawitacja pokonała dach,
sufit podłogę,
przyroda człowieka.

Natura zadrwiła ukazując władzę.
Nadal uważasz, że jesteś panem
swojego losu?
Możesz odejść.
Dzisiaj daruję ci życie.

 

Reklamy

12 uwag do wpisu “„Trzęsienie”

  1. wymiary się splotły…
    zadrwiły…
    śmiech ziemi drga…
    trzęsienie…
    skończyło się czyjeś istnienie
    nieistnienie… trwa?
    kto dla kogo żyje?
    dla kogo żyję ja?

    trudny temat wybrałeś… kiedyś rozmawiało się z książkami, teraz z komputerem… a życie to inny wymiar! 🙂

  2. zatrząsłeś moim komentarzem… uciekł Twój, ale sprawił mi wielką radość…
    napisz coś wierszem…
    jak Twoje sprawy? Twoje życie? musi być piękne, bo dobroci w Tobie wiele 🙂
    pozdrawiam i ściskam serdecznie 🙂

      • tylko ta wolność mało konstruktywna pod względem twórczym 😉 nic nie udaje mi się napisać 😉 ciągle w użyciu BACkSPACE ;(

      • a przy muzyce? fajną wenę się łapie… najlepszą jest nieszczęśliwa miłość, ale to wcale nie jest przyjemne 😦
        życzę Ci tej szczęśliwej, ale wtedy brak czasu na pisanie 🙂 trzymam kciuki miły Człowieku 🙂

      • 😉 😉 muzyka jak gra, to aż mi się chce nucić…Nie mogę się przy niej skupić 😉 nawet jak puszczę klasyczną to mogę siedzieć i siedzieć i się wsłuchiwać bez końca…Musi być całkowita cisza, o którą trudno u mnie 😉 🙂 🙂 Za życzenia dziękuję, ale na miłość nie mam czasu przynajmniej teraz ;D

      • wiesz co mi wpadło do głowy, że wszelka twórczość jest autorską sztuką CIERPIENIA. Miłość jest twórcza w życiu, ale zabiera szczęśliwą osobę w swój kolorowy świat! :), ale z boku patrząc teraz masz swój czas na zdobywanie swojego miejsca w świecie dorosłych czyli studia 🙂

      • Uważam, jak w tej piosence, że „wszystko ma swój czas” 🙂 ale jak coś napiszę to na pewno tu się pojawi ;P. Z reguły najpierw daję na poemie, a potem albo tu publikuję albo wyrzucam jak „znawcy” napiszą, że się nie nadaje 😉

      • miałam taki moment, że odpowiadałam tekstom piosenek… uznałam, że ludzie mnie nie rozumieją 🙂 u mnie wierszyki, to skróty zwierzeń. Wiem, że nikt ich nie zrozumie, bo szyfrem pisane 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s